alergia u psa podstawy cz1

Blisko połowa psów trafiających do weterynarzy, pojawia się tam z objawami skórnymi. U połowy z nich podejrzenie padnie na alergię.

Czy Twój pies też ma alergię? Przeczytaj!

Podstawy podstaw - część 1

Mam alergię na samą myśl o tym, że będę musiała sama siebie trzymać za rękę, by ten post nie zmienił się w historię bez końca. No właśnie - mam alergię. Mam alergię na to, mam alergię na tamto - takie powiedzonka na stałe weszły już do języka, tak jak i ta alergia wpisała się w nasze życiorysy. I nie tylko nasze. Psie również.

Alergia u psa - na początek o objawach

Objawy, z którymi Opiekun pojawia się w gabinecie ze swoim pupilem mogą być różnorodne:

  • Świąd,
  • Zapalenie powiek,
  • Zapalenie spojówek,
  • Wydzielina z nosa,
  • Zapalenie błony śluzowej nosa,
  • Pokrzywka,
  • Pęcherzyca
  • Atopowe zapalenie skóry,
  • Ciężka reakcja na pogryzienie przez owady,
  • Ataki padaczki ( rzadkie, a jednak)
  • Reakcje poszczepienne
  • Ropne zapalenie skóry,
  • Kaszel alergiczny u psa,
  • Kichanie,
  • Zapalenie uszu,
  • Obrzęki łap,
  • Wymioty,
  • Biegunka,
  • Przetoki odbytowe,
  • Wzdęcia,
  • Przewlekłe problemy z sierścią: nadmierne linienie, wypadanie, szorstkość
  • Zapalenie mieszków włosowych,

Jest tego sporo a lista wcale nie jest wyczerpana. I każdy z tych objawów może mieć inne źródło, każdy też może być spowodowany tym samym, czyli nadwrażliwością (celowo nie alergią!!). I dla potrzeb tego wpisu rozpatrujemy jedynie takie przyczyny.

No właśnie! Alergia czy nadwrażliwość?

Mamy dwóch różnych Opiekunów, którzy zgłosili się do gabinetu z "wysypką" u psa. Każdy otrzyma to samo zalecenie, tj. np.: zmianę karmy, ale jeden z nich usłyszy hasło alergia a drugi nadwrażliwość.

I szczególnie to drugie słowo, nadwrażliwość, nie wiedzieć czemu, budzi wewnętrzny opór w Opiekunach. Na grupach brzmi to czasem jak licytacja:

"Mój ma stwierdzoną nadwrażliwość."

"A to się ciesz, bo mój ma alergię."

"Co Wy wiecie o problemach, mój to ma atopię!"

Spotkałam się nawet ze stwierdzeniem: "weterynarz powiedział, że to jakaś nadwrażliwość. Robi ze mnie nadopiekuńczą XXX a przecież Funia jest serio chora"

Opiekunowie (często niepotrzebnie) "nakręcają się" wzajemnie, sugerując błędne diagnozy w oparciu "o ten sam objaw". No i obowiązkowo "złego weta".  A problem leży w komunikacji i braku zrozumienia pewnych pojęć.

Poukładajmy to!

alergia u psa nadwrażliwość
Wet powiedział że to alergia, ale zmiana karmy nie pomogła. Drugi mówi, że to atopia. Co to znaczy, co ja mam robić?
Kocham buldogi francuskiegrupa na facebooku
Moja sunia ciągle się drapie a weterynarz mówi, że to nie alergia! I nic nie pomaga!
buldog francuski worldgrupa na facebooku

Alergia u psa - czyli gdy organizm idzie na wojnę

Podobnie jak u ludzi, w pełni sprawny układ odpornościowy psa powinien wykryć i zareagować na bakterie i wirusy, wytworzyć przeciwciała i z ich pomocą odpowiedzieć na nalot niepożądanych gości. Nalot, atak i inne "militarne" słownictwo zresztą świetnie tu pasuje. Utrzymując ten wojskowy klimat, można powiedzieć, że układ odpornościowy pełni rolę armii broniącej organizmu przed atakiem pochodzącym z "wrogiego" środowiska zewnętrznego.

Organizm psa codziennie ma styczność z najróżniejszymi substancjami, które zwyczajnie nie są szkodliwe i są normalną częścią środowiska, w którym żyjemy. I w normalnej sytuacji te elementy środowiska (np: trawy, pokarm, pyłki, kurze, pleśnie, grzyby) powinny zostać przez układ odpornościowy rozpoznane... i olane. Jednak jeśli w funkcjonowaniu tejże armii pojawi się jakakolwiek nieprawidłowość, konsekwencje mogą być poważne.

Bakterie mogą zacząć się mnożyć a niewinne substancje urastają do rangi śmiertelnych wrogów, powodując objawy znane ogólnie jako objawy uczulenia czy właśnie alergii.

I z definicji, alergia to nadwrażliwość na pewne substancje, ale pochodzenia immunologicznego, czyli pochodząca z nieprawidłowej pracy układu odpornościowego.

Tak więc każda alergia u psa jest nadwrażliwością, nie każda nadwrażliwość jest alergią.

alergia u psa, reakcje alergiczne i nadwrażliwości WHO

Wniosek płynący z grafiki? Jest smutny!

Nie ma co się spierać na forach o nazewnictwo czy zarzucać lekarzom niewłaściwą diagnozę. W ostatecznym rozrachunku i tak wszystko sprowadzi się do 2 przyczyn występowania objawów u Twojego psa!

Żywność i środowisko!

Niestety, w przypadku psów testy alergiczne to metoda dość kontrowersyjna a dodatkowo ma zastosowanie jedynie w odniesieniu do alergii wziewnych i pcheł. Co gorsza, dyskusyjna jest również wiarygodność wyników. U piesków poniżej 1 roku test może wyjść fałszywie ujemny, u psów u których już wprowadzono leczenie sterydem - również mamy przekłamane wyniki. Część alergenów i materiału wykorzystywanego w testach jest właściwa tylko dla ludzi i nie maja przełożenia na psy. Skuteczność walki z chorobami alergicznymi w większości zależy więc od konsekwentnego prowadzenia przez Opiekuna.

Dlatego też najczęstszą poradą, bo i najłatwiejszą do wdrożenia, jest zmiana karmy i przyjrzenie się diecie.

Ale to nie może być karma!

Osoby, którym najczęściej doradzam w temacie walki z nadwrażliwościami, często odrzucają argument dotyczący konieczności zmiany w diecie tłumacząc, że ich pies nie może źle reagować na karmę, gdyż od szczeniaczka je właśnie tą.

A no właśnie! To jest karma!

Wykazano, że alergie pokarmowe występują najczęściej u psów, które przez dłuższy czas były karmione tylko jedną karmą. Ich system odpornościowy był tak długo bombardowany alergenem, że w końcu się poddał.

Dlatego zmiana jest koniecznością!

Dieta eliminacyjna powinna trwać ok 6 tygodni, bo mniej więcej tyle czasu krążą w krwioobiegu antygeny. W tym czasie pies nie powinien dostawać żadnych posiłków / potraw / ciastek / przekąsek / przegryzek / nagród, w których może pojawić się alergen!

Żadnych, ani mikrogryzka!

To istotne, ponieważ często powodem niepowodzenia i nagłego nawrotu alergii jest sam Opiekun, który zapomniał się i dał psu kawałek bułki, ciastka, coś z obiadu czy talerz do wylizania. Czasem zawini dziecko z chrupkiem w ręku, goście z kosteczką na powitanie i cała walka zaczyna się od nowa.

Warte rozważenia jest też wykluczenie z diety produktów bogatych w histaminę  - jakich i dlaczego, to już temat na innego posta.

Warto więc zwracać uwagę na drobiazgi.

I oczywiście - CZYTAĆ ETYKIETY !

Temat etykiet i wagi naszej czujności w walce z chorobami alergicznymi poruszyłam również tu:

http://psiegryzki.com/2017/09/19/hipoalergiczna-karma-dla-psa-co-to-znaczy/

alergia u psa, uwazaj na drobiazgi

Środowisko - alergie wziewne i kontaktowe

Zła wiadomość jest taka, że w tym przypadku wachlarz możliwości jest znacznie szerszy.

Dobra jest taka, że z uwagi na moment pojawienia się alergii często łatwiej nam intruza namierzyć. Oczywiście w przypadku tego typu alergenów również możemy mieć do czynienia z reakcjami przewlekłymi, jednak zdecydowana większość to gwałtowne reakcję na nowość lub nagłą zmianę.

Do tematu alergii będę wracać nie raz. Tu zwrócę uwagę na kilka z możliwości, które najczęściej powodują zdziwienie na buziach Opiekunów:

  • nowa obroża,
  • zmiana płynu do mycia podłóg,
  • legowisko wyprane z użyciem płynu do płukania,
  • nowy balsam do ciała 🙂 ( serio, serio),
  • perfumy ( oj bardzo serio, serio),
  • świeczki zapachowe i dyfuzory,

 

Jeśli nie chcesz przegapić dalszego ciągu, zachęcam do zapisu na newsletter.

 
 
 źródełko
  • Choroby alergiczne u psów -Pascal Prelaud;
  • Revised nomeclature for veterinary allergy.Veterinary Immunology and Immunopathology - Halliwell REW