REGULAMIN BLOGA

Cieszę się, gdy moje posty zachęcają do aktywności i z niecierpliwością oczekuję Waszego zdania, nawet jeśli różni się ono od mojego. Uwielbiam merytoryczne dyskusje! Ale szanujmy się – ten blog ma stanowić miejsce pełne wiedzy i kultury. Hejtu i wyzwisk nie zniosę. Stąd też przedstawię kilka kwestii organizacyjnych dla naszego dobrego samopoczucia.

 

1. Nauka ma to do siebie, że nie jest dziedziną skończoną.

Ja przyznaję, że ciągle siedzę w materiałach źródłowych i ciągle szukam, ciągle się uczę. Dlatego nie uważam, że to co piszę jest jedyną dostępną prawdą na świecie. Może się nawet okazać, że za rok, czy dwa konkretne posty otrzymają adnotację „sprawdź co dziś sądzę na ten temat”. Nie uważam się za alfę i omegę a jeśli Ty, drogi Czytelniku czujesz, że możesz wnieść coś, co zmieni mój punkt widzenia, lub rzuci nowe światło na poruszany temat, to napisz. Chętnie zapoznam się z Twoim zdaniem a być może nawet zaproszę Cię do opracowania czegoś wspólnie. Uwielbiam takie akcje!

2. Sprawdź cytowane przeze mnie materiały źródłowe, zanim postanowisz zmieszać mnie z błotem

lub zanimzechcesz skrytykować moje stanowisko. Każdy z postów powstaje po to, byś mógł zrobić coś dobrego dla Twojego Psa. Zastanów się jak możesz z nich skorzystać. Być może dany temat Ciebie w ogóle nie dotyczy, być może stosujesz inne rozwiązania. Ale myśl samodzielnie i dopuszczaj inne możliwości. Nie uznaję radykalizmu, zarówno religijnego, jak i tego światopoglądowego – świat ludzi nie jest czarno-biały a nawet świat nauki nie jest czarno-biały. Skoro fizycy na dzień dzisiejszy mówią o świecie w kategorii teorii, nie stawiajmy swoich stanowisk jako takich, za które ruszymy na barykady, walcząc na krew i życie. Wierzę, że zarówno Tobie i mi zależy na tym samym – na dobru Psa.

3.  Ten blog to miejsce,

w którym publikuję porady, które mogą pomóc poprawić jakość życia czy zdrowia Twojego Psa. Robię to w oparciu o publikacje naukowe, oficjalne podręczniki dla Weterynarzy – nie tylko z naszego kraju, weryfikuję swoje źródła, nie powielam i nie popieram „bro-science”, ale też nie występuję przeciwko Twojemu Weterynarzowi! Nie sugerujcie mi tego, nie zarzucajcie mi tego! Wasz Weterynarz widział i przebadał Waszego Psa. Ja pokazuję często inną stronę medalu. Daje Wam do ręki informacje, z którymi możecie wrócić do gabinetu i pokazać jako alternatywę – również stosowaną przez Weterynarzy i udokumentowaną naukowo. Osoby wykorzystujące „w ciemno i bez konsultacji” informacje opisane na blogu robią to wyłącznie na swoją własną odpowiedzialność.

Spamu i pyskówek nie znoszę, dlatego będę kasować albo moderować komentarze, które:

1. Są obraźliwe zarówno w stosunku do mnie jak i do innych czytelników.

Jeśli czujesz, że musisz coś napisać, pomyśl najpierw, czy byłbyś mi to w stanie powiedzieć prosto w oczy, a nie tylko zza zasłony ekranu i tarczy z „nicka”. Nie odbieram Ci prawa do własnego zdania, ale oczekuję, że wyrazisz się kulturalnie. Jeśli jednak oczekujesz, że bezkarnie przeprowadzisz szarżę na godność i cześć naszą, to jako ten rycerz w zbroi błyszczącej w słońcu, jak przysłowiowe Psu jajca – sprowadzę Cię na ścieżkę komentatorskiego niebytu jednym kliknięciem.

2. Są złośliwe i ich jedynym celem jest „dowalenie” mnie lub innemu komentatorowi.

Lubię dyskusje, o ile są merytoryczne. Posty w stylu „to, co piszesz jest głupie” lub „jesteś głupi/głupia” i ich wszelkie modyfikacje – jeśli sens jest tenże, to i tak są niedopuszczalne, gdyż nie wnoszą nic do rozmowy.

3. Są niezwiązane z tematem wpisu.

Rozmawiamy o Psach i o nas, jako Opiekunach psów. Nie interesuje mnie auto jakim jeździsz ( poza postem, który dokładnie tego będzie dotyczył) ani na kogo głosowałeś. Nie obchodzi mnie, że zarabiasz 30 tysi monet nie wychodząc z domu ani że rzucił Cię chłopak dla lafiryndy spod 5tki. Wypowiadamy się na temat. Kropka.

4. Są spamem.

Jeśli cały Twój komentarz nic nie wnosi do rozmowy a stanowi jedynie wizytówkę, z linkiem do Twoich stron, jeśli podpisujesz się adresem www lub w jakikolwiek sposób wykorzystujesz komentarze do promocji czegoś co robisz – przeczytam to jedynie ja i nawet ja tam nie wejdę. Masz coś ciekawego do powiedzenia, chcesz podjąć współpracę w konkretnym zakresie – odezwij się do mnie poprzez kontakt. Zobaczymy co da się zrobić.

I OSTATNIA KWESTIA

Cookies. Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce – o tutaj.